Progres sylwetkowy. Czyli jak go kontrolować?

Każda osoba trenująca chciałaby aby treningi i dieta przynosiły efekty, bo po co robić coś jeśli nie ma z tego żadnych benefitów? No właśnie nikt nie lubi tracić czasu.

 

Zaznaczam, że w tym tekście skupię się tylko na progresie wizualnym, nie biorę pod uwagę siły, wytrzymałości, mobilności oraz całej masy innych zmiennych.
 
 

1.) Waga

 
Metoda, którą osobiście polecam to dokonywanie pomiarów każdego dnia naczczo, zawsze w ten sam sposób, najlepiej o podobnych godzinach.
Dlaczego tak?
 
Ponieważ każdego dnia waga może wychodzić inna i praktycznie zawsze tak jest( ma na to wpływ wiele zmiennych)
Wyciągając średnią na podstawie zebranych wyników( np.co 7 dni) na przestrzeni kilku tygodni mamy fajny pogląd na to w którą stronę nasza waga idzie a to już dobra wskazówka.
 
 

2.) Lustro

 

Fakt faktem ciężko jest być obiektywnym dla samego siebie, ale uważam, że spoglądając na siebie codziennie można dostrzec szczegóły, których inni nie dostrzegą na pierwszy rzut oka choćby pierwsza przebijająca żyłka na brzuchu.
A zresztą widać czy jesteś ulanym salcesonem czy może chudym kabanosem a może dowalonym dzikiem.
 
 

3.) Zdjęcia i filmy

 

Jedna z lepszych metod jeśli ktoś akurat kolekcjonuje zdjęcia i filmy z wielu miesięcy albo lat.
Jeśli zdjęcia i filmy wykonywane są w podobny sposób i w podobnym oświetleniu oraz bez upiększaczy to gołym okiem widać co jest grane.
 

4.) Centymetr

 

Tak stary poczciwy centymetr czyli regularne pomiary obwodów ciała zawsze w ten sam sposób, w tym samym miejscu i z tą samą techniką pomiaru czyli albo mięsień w napięciu, albo luzem. Zakładasz notes, robisz pomiary i sprawdzasz np. raz w miesiącu w którą stronę obwody idą( łatwo można wyciągnąć wnioski)
 

5.) Faldomierz

 

Jeśli kogoś interesuje poziom tkanki tłuszczowej to zamiast korzystać z wag, które rzekomo mają nam to wyliczyć( a tak na prawdę są bardzo niedokładne i zbyt wiele czynników wpływa na pomiary) można skorzystać z prostego urządzenia, którym mierzymy grubość tkanki tłuszczowej w kilku miejscach( klatka piersiowa, uda, brzuch) otrzymane wyniki podstawiamy do prostego wzoru i daje nam to przybliżoną zawartość tkanki tłuszczowej.
 

6.) Obiektywna osoba

 

Jeśli jesteśmy pod opieką trenera lub ktoś inny nas często ogląda bez koszulki to jest w stanie powiedzieć nam w pełni obiektywnie w którą stronę nasza sylwetka idzie, więc to kolejna dobra wskazówka.
 
 

Podsumowując, w zasadzie każda metoda ma jakiś margines błędu i nie da nam nigdy w 100 % dokładnego wyniku, ale tak już jest i jest to wystarczające do kontroli, nie ma co sobie głowy zawracać jakimiś szczegółami, bo jeśli zanotujecie progres to i tak prędzej czy później będziecie tego świadomi. Najlepiej korzystać z kilku metod kontroli wtedy będziecie mieć najdokładniejszy pogląd na sytuację.

 
15 maja 2018

© 2017 Paweł Ostrowski

Prosto Do Celu,trener personalny Katowice

© 2017 Paweł Ostrowski - Prosto Do Celu,trener personalny Katowice